Spacer po świątecznie oświetlonej Łodzi (dużo zdjęć!!!)

Młody jest już kumaty. Bardzo lubi światełka, więc nie obyło się bez zapoznania się ze świątecznie oświetloną Łodzią. Po małym rekonesansie wytypowaliśmy trzy miejsca do odwiedzenia. A na koniec tekstu będzie małe podsumowanie, nasze wrażenia i zapowiedź 🙂 RoksanaNie boi się wyjść ze strefy komfortu, niepoprawna optymistka celebrująca życie, konsekwentnie dąży do celu motywując otoczenie, ciągle ćwicząca…

Kontynuuj czytanie

Kupmy sobie trumnę. Taką nie za małą, nie za dużą, ale aerodynamiczną

Makabrycznie się zrobiło? Chyba nie, bo choć tytuł może i lekko przerażający, to jednak trumna dachowa to ważny wybór, który… podejmowałem sam. Miało być ładnie i ergonomicznie. Miało po prostu współgrać z bryłą Pomarańczowej. PiotrekSzukający w życiu i pracy perfekcji, jeśli ma wybór samolot czy samochód zawsze wybierze to drugie, z prawa w piłce nożnej trudno…

Kontynuuj czytanie

Poznajmy Łódź: Księży Młyn. Ceglana magia łódzkich ulic

Sukcesywnie kontynuujemy nasze zwiedzanie Łodzi, czyli miejsca, w którym żyjemy, pracujemy, odpoczywamy. Odwiedzamy różne lokacje, które są mniej lub bardziej znane i… wyraziste. Na swój łódzki, charakterystyczny sposób. Co to znaczy? Wydaje się, że dla każdego coś innego. RoksanaNie boi się wyjść ze strefy komfortu, niepoprawna optymistka celebrująca życie, konsekwentnie dąży do celu motywując otoczenie, ciągle ćwicząca…

Kontynuuj czytanie

A gdyby tak rzucić wszystko i wyjechać w… Beskidy?

To były odrobinę zwariowane wakacje. Spakowaliśmy Pomarańczową (i boks, po raz pierwszy, ale o tym pewnie jeszcze będzie) i pojechaliśmy. Miała być wyprawa po Europie, wyszła po Polsce. O tym wspominała już Roxi. Nie będzie jednak po kolei, bo największe wrażenie zrobiło na nas miejsce, którego całkowicie nie planowaliśmy. PiotrekSzukający w życiu i pracy perfekcji,…

Kontynuuj czytanie