Dwór w Kołacinku i Dinopark Kołacinek

Pomiędzy Warszawą a Łodzią, w okolicy Brzezin, znajdziecie miejsce dla małych miłośników dinozaurów. Nie jest to wielki dinopark, ale wystarczający na małą wycieczkę jednodniową w centralnej Polsce. Położony jest na terenie pięknego, bardzo starego parku dworskiego. A że o tym mało kto wie, to postaramy się przybliżyć nieco jego historię.

Krótka historia dworu w Kołacinku

Dwór i folwark Kołacinek (miejsce, gdzie obecnie znajduje się Dinopark) powstały najprawdopodobniej w XIX wieku i mają powiązania z rodziną Walewskich (ich dwór znajduje się niedaleko, pisaliśmy o nim TUTAJ) poprzez osobę Marii Walewskiej (tej od Napoleona). Ludowe przekazy mówią o połączeniu podziemnymi tunelami dworu z pobliskim drewnianym kościołem. Robiono nawet badania, które wskazały że rzeczywiście mogło tak być. Przed II wojną światową majątek wielokrotnie zmieniał właściciela, a w trakcie wojny żołnierze niemieccy zorganizowali tam sztab i koszary. Po wojnie przechodził z rąk do rąk, pełniąc funkcję na przykład ośrodka kolonijnego. Potem zadomowiła się tam milicja obywatelska, a następnie dwór stał się magazynem. Kolejnymi właścicielami była Wytwórnia Umundurowania Strażackiego i OSP w Kołacinku. Jak widzicie, historię ma całkiem bujną. Obecni właściciele są w trakcie przywracania świetności zarówno dworu, jak i parku dworskiego do jak najlepszego stanu.

Sam park zachował się bardzo dobrze, gdyż przez wiele lat (od wojny aż do końca lat 80-tych) dbał o niego ogrodnik, pan Mikołaj Kazimierz Borbicz. Uratowały się zatem kilkusetletnie drzewa i założenia parkowe. Dlatego teraz tak przyjemnie można po nim spacerować. Obecni właściciele bardzo dbają o rośliny, co widać na każdym kroku.

Dinozaury w Dinoparku Kołacinek

Dinozaury są tam jedną z głównych atrakcji. Podziwia się je spacerując wzdłuż ścieżki dydaktycznej opowiadającej o erze mezozoicznej. Przy wielu figurach dinozaurów są audioprzewodniki w kilku językach, ale my polecamy inną opcję. W cenie biletu jest zwiedzanie z przewodnikiem, które trwa około 45 minut. Nam trafiła się przewodniczka ze świetnym podejściem do dzieci, więc było bardzo przyjemnie i przy okazji sporo się dowiedzieliśmy.

Atrakcje w Dinoparku Kołacinek

Można tu znaleźć całkiem sporo atrakcji. Część jest w cenie biletu, ale za niektóre trzeba dodatkowo dopłacić. Czy warto? Czytajcie dalej 🙂

Atrakcje w cenie biletu

  • wystawa geologiczno-paleontologiczna – można na niej obejrzeć skamieniałe kości dinozaurów, amonity czy gąbki,
  • piaskownica z zakopanym ogromnym szkieletem dinozaura – jedna z naszym zdaniem fajniejszych atrakcji. Nam trafił się nietknięty piasek, więc mogliśmy bawić się w odkrywców od zera. Są dostępne łopatki i grabki, także jest czym kopać. Szkielet jest na prawdę bardzo duży i nam przez pół godziny udało się odkopać łeb i szyję 😉
  • planetarium – ale nie takie jak pewnie macie skojarzenia (jak to w Toruniu czy Łodzi). To po prostu kopuła przypominająca namiot z namalowanym rozmieszczeniem gwiazd. A przy okazji są tam różne ciekawe gry i zagadki,
  • place zabaw – na świeżym powietrzu są dwa. Jeden obok planetarium, mały i bardziej kameralny. Drugi przy szkielecie dinozaura, większy, ze zjeżdżalniami czy tyrolką. A w ciepłe dni jest jeszcze Kropelkowo, czyli strefa mokrej zabawy,
  • folwark Kołaciński – odtworzenie wyglądu dawnej wsi z domami, maszynami czy studnią z żurawiem. Zimą jest tam wioska Mikołaja,
  • strefa dmuchawców – znajduje się w namiocie z gastronomią. Jest niewielka, ale może zapewnić chwilę zabawy kiedy rodzicie chcą na przykład napić się kawy,
  • grota z narodzinami dinozaura – można zobaczyć dinozaura wykluwającego się z jaja.

Atrakcje dodatkowo płatne

  • interaktywna wystawa prehistorii – tunel z wyskakującymi dinozaurami, wybuchający wulkan czy wykluwający się dinozaur. Trzeba mieć 4 monety po 2 zł na każdy z automatów uruchamiający dany element. Zwiedzanie w obecności przewodnika po spacerze wśród dinozaurów,
  • mały paleontolog – szukanie kości dinozaurów w wielkiej piaskownicy. Jak się uda to dostaje się na pamiątkę figurkę,
  • gorączka złota – czyli szukanie złota. Jak się znajdzie to dostaje się pamiątkowy dyplom i monetę,
  • Bajkowa Ścieżka – spacer z przewodnikiem przypominający o bajkach z naszych młodych lat. Wchodzi się o pełnych godzinach,
  • bajkowa kolejka – ciuchcia dla najmłodszych dzieci. Jeździ po płaskim, więc bez niebezpieczeństw dla dzieci. Dzieci wchodzą bez opiekuna (wiek to 3-10 lat).

Cztery ostatnie wymienione atrakcje są płatne 15 zł za jedną. Albo pakiet od razu 4 za 49 zł. Żetony do kupienia w kasie biletowej. To czego nie wiedzieliśmy wcześniej, to informacja że płacą dzieci, a dorośli już nie. No bo atrakcje są skierowane do dzieci. A przynajmniej tak było napisane na tablicy informacyjnej przy Bajkowej Ścieżce. Nie sprawdziliśmy tego jednak na sobie. Czemu?

Skorzystaliśmy z interaktywnej wystawy prehistorii, trochę na fali fajnego spaceru z przewodniczką. Wystawa nas jednak rozczarowała. Nie wszystko działało bez problemu, nie było też jakoś niesamowicie atrakcyjnie. 8 zł to niby niedużo, ale…

Z pozostałych dodatkowo płatnych atrakcji już nie zdecydowaliśmy się skorzystać. Mały paleontolog czy gorączka złota są dość podobne (naszym zdaniem) do bezpłatnego odkopywania szkieletu dinozaura. A kolejka naszemu synowi (po tych wszystkich innych, które w tym roku odwiedził) wydała się trochę za spokojna, bo robi tylko małe kółko po płaskim. Poczytaliśmy też opinie i wiele osób wypowiadało się, że Bajkowa Ścieżka też nie jest jakoś bardzo atrakcyjna, więc odpuściliśmy.

Ceny biletów w Dinoparku w Kołacinku

Jak już jesteśmy przy pieniądzach, to czas płynnie przejść do opłat. W 2022 roku wygląda to następująco:

  • bilet normalny 49 złotych,
  • bilet ulgowy 44 złotych,
  • dzieci do 2 lat 1 złotych,
  • przy zakupie przez internet bilety są o 2 zł tańsze.

Z tego co się zorientowaliśmy, to bilety w ciągu kilku lat znacząco zdrożały.

Parking w Dinoparku Kołacinek

Parking znajduje się obok bramy i jest bezpłatny. Jest na tyle spory, że nie powinno być problemu z miejscem do pozostawienia samochodu. Jest też duża rotacja ludzi, co dodatkowo ułatwi sprawę.

Dinopark Kołacinek opinia – czy warto?

Jaka jest zatem nasz opinia o tym miejscu? Czy warto tam pojechać? Naszym zdaniem i tak i nie. To zależy 🙂

Jeśli mieszkacie w centralnej Polsce i mając małego fana dinozaurów szukacie dinoparku blisko, to wtedy miejsce się sprawdzi. Jeśli mielibyście jednak jechać specjalnie wiele kilometrów to odradzamy, bo będziecie rozczarowani. Wybierzcie w takim przypadku inne miejsce.

Panuje powszechna opinia o Kołacinku, że jest tam bardzo drogo. Na każdym kroku natykaliśmy się na takie stwierdzenia. Czy tak jest? Każdy musi to ocenić sam, według swojego budżetu.

Koszt dla rodziny 2+1 to 145 zł za bilety (albo 139 zł przy zakupie przez internet). Do tego zakup wszystkich dodatkowych atrakcji wyniesie 57 zł. To nam daje kwotę 202 zł dla rodziny takiej jak nasza. Do tego ewentualna kawa czy gofry albo nawet obiad (jest tam dostępna strefa gastronomiczna) i robi się nam około 300 zł za wycieczkę. Uczciwie Wam zawsze mówimy, ile czasu warto mieć na dane miejsce. Tutaj spędziliśmy 4 godziny, był czas na zwiedzanie, zabawę i odpoczynek na leżakach. Natomiast raczej nie jest to miejsce na calutki dzień. Nawet jak byśmy skorzystali ze wszystkich dodatkowych atrakcji.

Dinopark Kołacinek jest wizualnie bardzo przyjemny. A przewodniczka po dinościeżce „zrobiła” nam to zwiedzanie. Był to miło spędzony czas, wszyscy zgodnie stwierdziliśmy (babcia Młodego też 😉 ), że to fajne miejsce. Jeśli ma się świadomość czego można po nim oczekiwać, to może to być bardzo przyjemny rodzinny czas.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.