3 lata w podróży. Da się z dzieckiem
Ostatnio zastanawialiśmy się, ile właściwie podróżujemy. A że robimy to od zawsze, trudno jest te wszystkie miejsca sobie przypomnieć. Znaleźliśmy ciekawy sposób do… wspominania doskonale się przy tym bawiąc.
Ostatnio zastanawialiśmy się, ile właściwie podróżujemy. A że robimy to od zawsze, trudno jest te wszystkie miejsca sobie przypomnieć. Znaleźliśmy ciekawy sposób do… wspominania doskonale się przy tym bawiąc.
Myślisz, że nigdy do tego nie dojdzie. To Ciebie nie dotyczy. Ale jednak się dzieje. Dziecko przez chwilę nieuwagi znika z oczu i radaru rodziców. Zaczyna się napięcie. Co robić? Jak działać? Zastanówmy się.
Czy da się zaprogramować dziecko? Nie mam pojęcia. Nasze dało się nauczyć zdrowych wyborów, które u dwu, trzylatka są dla wielu zaskakujące.
Jakiś czas temu pisaliśmy o naszych patentach, jak przetrwać podróż. Był to zbiór naszych doświadczeń, mam nadzieję, że przydatny również dla Was. Nie było tam jednak za dużo „gadżetów”. Rzeczy, które tą podróż ułatwią.
Mało czasu, dzieci, praca, dom, obiad, sprzątanie itd. Też tak mam. Uwierzcie, bardzo często nie mam siły na nic, za często zdarza mi się zasypiać w makijażu. O tym właśnie chciałam Wam opowiedzieć. To znaczy nie o spaniu, ale o tym czemu jednak ten makijaż warto zmyć.