Zimno i pada? W Łodzi zawsze jest co robić
Ciągle powstające Nowe Centrum Łodzi to nie tylko docelowy pępek łódzkiego biznesu, handlu i transportu. To także mnóstwo kultury i rozrywek. Także dla najmłodszych.
Ciągle powstające Nowe Centrum Łodzi to nie tylko docelowy pępek łódzkiego biznesu, handlu i transportu. To także mnóstwo kultury i rozrywek. Także dla najmłodszych.
Młody jest już kumaty. Bardzo lubi światełka, więc nie obyło się bez zapoznania się ze świątecznie oświetloną Łodzią. Po małym rekonesansie wytypowaliśmy trzy miejsca do odwiedzenia. A na koniec tekstu będzie małe podsumowanie, nasze wrażenia i zapowiedź 🙂
Wystarczy 15 minut, a może i mniej. Do czego? Do wielu rzeczy, ale na przykład do sparaliżowania ulic przy okazji intensywniejszych opadów śniegu. Nagle okazuje się, że Kowalski to nie jest mistrzem kierownicy, a Iksiński ma problem z ruszeniem ze świateł. W ogóle ma problem z ruszeniem. Także głową. KAKU, SZYBCIEJ!!! Jak zobaczyłem z Młodym…
Sukcesywnie kontynuujemy nasze zwiedzanie Łodzi, czyli miejsca, w którym żyjemy, pracujemy, odpoczywamy. Odwiedzamy różne lokacje, które są mniej lub bardziej znane i… wyraziste. Na swój łódzki, charakterystyczny sposób. Co to znaczy? Wydaje się, że dla każdego coś innego.
Nie jestem z Łodzi. Urodziłam się w Pabianicach. Ale to właśnie z Łodzią związane jest moje dorosłe życie. Od 15 lat spędzam tu większość życia, a od 10 mieszkam. Wstyd mi się trochę do czegoś przyznać.