Te wszystkie smutne i wkur#*one matki

Zastanawia mnie jedna rzecz. Otóż będą na spacerze w Parku Julianowskim, a w sumie to na obiadku w plenerze Młodego po wizycie w księgowości (nie, nie posłałem go na kursy z kreatywnego zarządzania finansami) zauważyłem, że wszystkie mamy, które mijaliśmy, miały jakieś takie niewyraźne miny.

Continue Reading