„Ludzie z pasją”. Historia wielkiej miłości do Łodzi

Cykl „Ludzie z pasją” jest o osobach, które inspirują i zachęcają do spojrzenia na pewne sprawy inaczej. Marta Domańska przekonuje, że Łódź jest świetnym miejscem do życia, ale i do zwiedzania. Bardzo dobrze pamiętam nasze pierwsze spotkanie, kiedy postanowiliśmy pokazać Młodemu nasze miasto. To właśnie Marta została naszym przewodnikiem na spacerach z cyklu „Maluchy poznają Łódź”. Bo ona miłość do Łodzi nosi w sobie od urodzenia. I zaraża nią wszystkich dookoła. Zgadzam się z tym całkowicie, bo sama uważam że to miasto jest bardzo niedocenione. Nawet mieszkańcy źle o nim mówią. Od jakiegoś czasu staram się odczarować ten mit, mam nadzieję, że Marta również Was przekona, że warto tu przyjechać.

W wielkim skrócie można napisać o niej tak: urodzona w 1982,  przewodnik od 2000, żona od 2011, mama od 2013 roku. Jako dziecko zwiedziła z rodzicami prawie całą Polskę, męża poznała na spacerach po Łodzi. Zawodowo pracuje w banku, a wycieczki prowadzi, bo to uwielbia. Swoją wiedzą dzieli się też na blogu Podróże z Misiem, który jest skarbnicą informacji o regionie. 

– Pamiętam, jak pierwszy raz Cię spotkałam na spacerach „Maluchy poznają Łódź” i zafascynowała mnie Twoja historia. To było rok temu, a wraca do mnie ciągle. Skąd wziął się pomysł na taką inicjatywę?

– Kiedyś usłyszałam w sklepie jak dwie nastolatki umawiały się przy pomniku Mickiewicza na placu Wolności. Obiecałam sobie wtedy, że moje dziecko będzie znało miasto, które dla mnie jest najpiękniejsze na świecie. Od początku Michał chodził z nami na spacery i poznawał swoje rodzinne miasto. Ale kiedy miał kilka miesięcy pomyślałam, że skoro wróciłam już do prowadzenia wycieczek dla dorosłych to mogę zrobić też coś dla najmłodszych mieszkańców Łodzi. Wtedy nie było specjalnie dużo atrakcji turystycznych dla dzieci, więc temat chwycił i tak w czerwcu 2013 ruszyły „Maluchy poznają Łódź” przy współpracy z Towarzystwem Przyjaciół Łodzi.

– Opowiedz proszę, dlaczego w Tobie jest tak duża potrzeba dzielenie się wiedzą na temat Łodzi i okolic?

– Moi rodzice poznali się w turystyce, tata był przewodnikiem po Łodzi przez 40 lat. Od najmłodszych lat chłonęłam wiedzę o mieście i jego historii, poznawałam jego zakamarki. W 2000 roku zostałam przewodnikiem i zaczęła się moja historia opowiadania o mieście. Zauważyłam wtedy, że Łódź jest bardziej doceniana przez przyjezdnych niż przez miejscowych. Na każdej wycieczce starałam się pokazać moją Łódź przez pryzmat różowych okularów jakie ciągle noszę gdy myślę o tym mieście. Żeby zrozumieć i polubić Łódź trzeba ją poznać, zrozumieć jej historię, zobaczyć zabytki nie tylko na Piotrkowskiej i w jej pobliżu. Uwielbiam gdy na wycieczkach ludzie odkrywają ze mną coś nowego i widzę zachwyt w ich oczach. Dla takich chwil warto być przewodnikiem.

– Czy to, że zostałaś przewodnikiem to był przypadek czy rodzinne tradycje?

– Jak już wcześniej wspomniałam mój ojciec, Bogumił Zawadzki, był łódzkim przewodnikiem, a ja odkąd pamiętam wędrowałam z nim nie tylko na wycieczki, ale także na spotkania przewodników. To było oczywiste, że też spróbuję swoich sił. Jednak gdyby nie Pan Ryszard Bonisławski pewnie nic by z tego nie wyszło. A na pewno nie wtedy. To On zdopingował mnie do uczestnictwa w kursie dla przewodników. I tak zostałam nim zanim skończyłam 18 lat.

– Prowadzisz też „Szczególne spacery po Łodzi”. Na czym one polegają?

– Przez wiele lat prowadziłam sobotnie spacery po Łodzi z Towarzystwem Przyjaciół Łodzi. Zawsze starałam się na nich zainteresować uczestników pięknymi łódzkim detalami. Zaczęłam prowadzić na Facebooku stronę „Szczególna Łódź” ze zdjęciami moimi i mojego męża właśnie tych detali. I z czasem przyszedł pomysł, żeby zrobić też spacery, na których będziemy skupiać się tylko na ciekawostkach i właśnie detalach.

– Jesteś autorką bloga „Podróże z Misiem”, gdzie każdy, kto szuka ciekawych miejsc znajdzie wiele inspiracji. A co inspiruje Ciebie?

– Uwielbiamy zwiedzać, odkrywać nowe miejsca i patrzeć na świat oczami dziecka. Z tych naszych często spontanicznych wypadów wychodzą czasem naprawdę super wycieczki. Chcemy się nimi dzielić, żeby miejsca, które odkrywamy mogły też ucieszyć innych. Bo czasem nawet to co obok nas jest w codziennym zabieganiu niezauważane.

– Tak jak ja, jesteś lokalną łódzką patriotką. Co byś powiedziała tym wszystkim, którzy powtarzają, że Łódź jest szara, brudna, brzydka i nieciekawa?

– Żeby spojrzeli na Łódź przez pryzmat jej historii, żeby poznali inne fragmenty miasta nie Piotrkowska i Manufaktura i żeby zadzierali głowy do góry, żeby odkryć piękno łódzkich kamienic. Jeśli się czegoś nie zna, nie można tego lubić. Tak samo jest z Łodzią. Niestety wiele osób ma bardzo powierzchowne mniemanie o mieście i wierzy w stereotypy, które bardzo ciężko obalić. Na szczęście coraz więcej ludzi opiniotwórczych angażuje się w projekty promujące nasze miasto

– Jakbyś miała wybrać jedno, no dobra trzy, najciekawsze miejsca w Łodzi, co by to było i dlaczego?

– Z tym pytaniem wbrew pozorom nie mam problemu. Moim ukochanym miejscem w Łodzi jest Stary Cmentarz przy Ogrodowej. Uwielbiam jego klimat, historię, rzeźby wykonane przez Wacława Konopkę. Ja w ogóle uwielbiam zwiedzać cmentarze, bo to miejsce, w którym można w pigułce poznać historię miejscowości. Na drugim miejscu jest pałac rodziny Poznańskich, dziś Muzeum Miasta. Jako dziecko często chodziłam tam z tatą, nie tylko na wycieczki, ale też na różne wydarzenia kulturalne, np. cykl „Niedziela z tatą”. Z tamtych czasów pozostał ogromny sentyment i tak to trwa. Z trzecim miejscem jest już trochę gorzej, bo mam kilka takich ulubionych. Ale niech będzie park Matejki z pięknymi alejkami i krzewami niczym z „Alicji w krainie czarów” i historią jak z „Kopciuszka”.

– Jakie są Twoje plany na najbliższą przyszłość? Powrócą spacery po Łodzi z Tobą jako przewodnikiem?

– Nie chcę i nie lubię planować, bo zwykle nic mi z tych planów nie wychodzi. Jednak myślę, że zarówno „maluchy”, jak i „szczególna” wrócą niebawem do mojego kalendarza. Muszę wyprostować kilka spraw osobistych i wtedy będę mogła ze spokojną głową wrócić. Mam też jeszcze jeden pomysł dotyczący spacerów dla dzieci, ale na szczegóły jeszcze za wcześnie.

Jeśli chcecie być na bieżąco z atrakcjami dla dzieci w Łodzi, zapraszamy do prowadzonej przez nas grupy. Można na niej również spotkać Martę i zadać jej pytania o ciekawe miejsca w Łodzi 🙂

 
Nuda jest nudna – Dziecięce aktywności od Kopanina.pl
Grupa Prywatna · 582 członków
Dołącz do grupy
Zbieramy tutaj informacje o dziecięcych aktywnościach głównie z Łodzi i okolic. Chcemy pokazać, że NUDA JEST NUDNA, a każdy lubi spędzać ciekawie czas…
 

20 komentarzy Dodaj swoje
    1. Łódź nie jest odbierana jako fajne miasto na city break. Zupełnie niesłusznie. Moim zdaniem jest wręcz idealna. Ma wszystko co trzeba, fajne knajpki i sklepy, trochę ciekawej i innej niż pozostałe polskie miasta historii.

  1. Bardzo fajna inicjatywa, ale wiesz że często tak jest, że osoby mieszkające w danym mieście nie doceniają tego co mają. Tak jak się mówi, że osoby mieszkające nad morzem prawie go nie widują.

    1. Ja lubię klimat dużego miasta, choć raczej nie ten imprezowy. Wiem, że sama Łódź jest różnie postrzegana i moim zdaniem trochę niesprawiedliwie nie jest doceniana szczególnie przez mieszkańców. Stereotyp brzydkiej i brudnej Łodzi ciągnie się za nią bardzo, a teraz to już nie jest prawda bo bardzo się zmieniła. Natomiast nie każdy musi lubić wielkie miasta 🙂

        1. Było… Sama czasem nie poznaję Łodzi obecnej. Jest tak bardzo inna od tej z czasów moich studiów. Bo to właśnie wtedy związałam się z tym miastem bardziej i ten związek trwa do teraz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.