Blogowe podsumowanie 2019. Nic nie dzieje się bez przyczyny

Pomysł bloga powstał spontanicznie. Od pomysłu do realizacji, czyli pierwszego wpisu z 28 września 2018, minęły jakieś dwa tygodnie. W tym czasie przygotowaliśmy kwestie techniczne i kilka pierwszych wpisów. Machina ruszyła.

Ostatni rok był bardzo intensywny w naszym życiu. Oboje pracowaliśmy zawodowo w ogromnym wymiarze godzin. Było sporo zmian, jedne projekty się kończyły, inne zaczynały. Mówimy tu o naprawdę dużych projektach, zajmujących mnóstwo czasu.

Walka o regularność

W tym wszystkim chcieliśmy znaleźć czas na regularne publikacje na blogu. Są takie wpisy, które powstają spontanicznie w godzinę jak „Zabijamy dzieciństwo. Skutecznie.” Niosą jednak za sobą tak wielki ładunek emocjonalny, że są komentowane w bardzo osobisty sposób.

Z drugiej strony są wpisy, które wymagają tygodni przygotowań, sprawdzenia wszystkiego na miejscu i zrobienia wielu zdjęć. Seria o Placach Zabaw w Łodzi to najlepszy przykład (część 1, część 2). Gdyby jednak nie blog, pewnie nie poznalibyśmy tych wszystkich fantastycznych miejsc. To był niesamowity rodzinny czas. Nasz czas. I dzięki temu tak bardzo lubię te wpisy. Planujemy je kontynuować, kilka fajnych miejsc jeszcze zostało do odwiedzenia. W końcu nic nie dzieje się bez przyczyny, to blog dał nam tą szansę.

Po roku widać już, na co stawiamy.

Jakiego typu wpisy publikujemy?

Co czyta się najchętniej?

  1. Na miejscu pierwszym seria o Placach Zabaw. Wygrywa bezapelacyjnie, co oznacza że nasza przyjemność podczas jej tworzenia przekłada się na Wasze zapotrzebowanie na te informacje. Sami czegoś takiego szukaliśmy wcześniej, a ponieważ nie znaleźliśmy, postanowiliśmy stworzyć. Czytaj więcej >>
  2. Na drugim miejscu moim zdaniem NAJWAŻNIEJSZY TEKST NA BLOGU! Kto jeszcze nie czytał, niech przeczyta koniecznie. Niezależnie od tego czy sam ma już dzieci. Udostępniajcie proszę ten wpis. Co zrobić, gdy zgubi się dziecko? Zapytaliśmy policję, centrum handlowe oraz podpowiedzieliśmy bardzo prosty patent. Czytaj więcej >>
  3. Na miejscu trzecim zestawienie łódzkich atrakcji na Dzień Dziecka. Z tego wynika, że takie wpisy są dla Was przydatne. Będziemy je robić nadal, ponieważ sami chętnie z nich korzystamy. Czytaj więcej >>

Jeśli jeszcze nie wiecie, to podpowiadamy naszą grupę na Facebooku. Tam z tego typu wpisami i wydarzeniami będziecie na bieżąco.

 
Nuda jest nudna – Dziecięce aktywności od Kopanina.pl
Grupa Prywatna · 590 członków
Dołącz do grupy
Zbieramy tutaj informacje o dziecięcych aktywnościach głównie z Łodzi i okolic. Chcemy pokazać, że NUDA JEST NUDNA, a każdy lubi spędzać ciekawie czas…
 

Ostatni rok upłynął pod znakiem podróży

Udało się zrealizować prawie wszystkie. Jednak… Ten post miał być pisany i publikowany znad jeziora Como we Włoszech. Wszystko już było zarezerwowane, ale życie, a w sumie bardziej przedszkole, postanowiło z nas zakpić. 

Choroba Młodego spowodowała, że nie chcieliśmy ryzykować powikłań. Choć pewnie na upartego moglibyśmy jechać. I tu po raz kolejny wracam z „nic się nie dzieje bez przyczyny”. W Wigilię podczas kolacji pochorował się Odi. Jeszcze nie do końca wiemy co mu jest, ale gdyby nas nie było na miejscu byłoby trudniej z leczeniem. Dobrze, że zostaliśmy.

Policzyliśmy nasze podróże w 2019. Wyjazdów z przynajmniej jednym noclegiem było w sumie 9., tak krótszych weekendowych i dłuższych dwutygodniowych. Ilość odwiedzonych miejsc była jednak znacznie większa, choćby podczas #kopaninaONtour

Każda z podróży była wyjątkowa, bo to coś co uwielbiamy. A co wspominamy najbardziej? Poniżej nasze subiektywne TOP 5 tego roku.

  1. Grossglockner Hochalpenstrasse w Austrii – najpiękniejsza droga, na której byliśmy do tej pory my i nasza pomarańczowa.
  2. Mariańskie Łaźnie – miasto, które ma w sobie magię. Dostojne i piękne.
  3. Trasa spacerowa wokół Krynicy-Zdrój – cudowny dzień wśród przyrody. Wrócimy na ścieżkę w koronach drzew, która podczas naszego pobytu była jeszcze zamknięta.
  4. Raceism –  wiedzieliśmy o fascynacji Młodego autkami, ale tam nie mogliśmy go odkleić od barierki podczas pokazów driftu. Na zawsze zapamiętamy jego wyraz twarzy. Mamy już bilety na ten rok!
  5. Hollersbach – to miejsce gdzie moglibyśmy żyć. Do tego świetna baza wypadowa podczas podróży w okolicach Kaprun w Austrii.

To był najbardziej obfitujący w wyjazdy rok w naszym życiu i bardzo nam się to podobało.

Co jeszcze dał nam blog?

Ja znalazłam swoją pasję. Fotografię. Zdjęcia robiłam od dawna, ale rządził tryb zielony w naszej lustrzance. To właśnie blog był skutecznym motywatorem do zmiany. Pisałam już o tym w tekście „Po co blogerowi kurs fotografii”. Trochę nocnych zdjęć po kolejnym szkoleniu pokazałam tutaj. Przede mną kolejne, największe do tej pory wyzwanie. Oraz nauka programu do obróbki plików RAW. Sprawia mi to frajdę. To dla mnie podstawowa wartość dodana z prowadzenia bloga. Bo nic nie dzieje się bez przyczyny.

Kopanina.pl ma 15 miesięcy. A za nią już bardzo wiele wartościowych współprac i patronatów. Rozwijamy się bardzo intensywnie. Cieszy nas, że jesteśmy postrzegani jako ludzie rzetelni i wywiązujący się z ustaleń. Czytanie takich słów to sama przyjemność. 

Kopanina.pl nie jest naszym źródłem utrzymania, ale siebie utrzymuje sama. Bo blog to nie tylko przyjemność, ale też ogromne koszty. Serwer i domena to kropla w morzu. Sprzęt foto, oprogramowanie, szkolenia, dojazdy, koszty biurowe. Tego nie widać. A kwoty potrafią przyprawić o zawrót głowy. Dlatego współprace są potrzebne. Nie chcemy jednak, aby przesłoniły nam radość z pisania. Nasz syn kiedyś pewnie poczyta zapisaną tutaj historię części jego życia. Chcemy, żeby czytał to z dumą i nie wstydził się pokazać kolegom.

Co jeszcze? Rzecz bardzo osobista. Blog pozwolił mi przetrwać jeden z najtrudniejszych momentów w moim życiu. Dzięki niemu byłam w trybie „trzeba zrobić, a nie myśleć” i dokładnie to było mi wtedy potrzebne. Tu jest moje kolejne „nic nie dzieje się bez przyczyny”. Pewnie po to również powstał.

Patrząc na to wszystko, co zadziało się blogowo w ciągu ostatniego roku, mogę powiedzieć, że jestem z nas dumna. Wszystko to zrobiliśmy bez płatnych reklam. Bo umówmy się, że 40 zł zainwestowane przez rok w reklamę na Facebooku efekt przyniosło żaden. Codziennie swoją systematycznością, rzetelnością i wkładanym sercem budujemy nasze miejsce w sieci.

Chcecie nam w tym pomóc i być z nami?

Dołączcie na Facebooku

Dołączcie na Instagramie

Sama jestem ciekawa co przyniesie 2020?

60 komentarzy Dodaj swoje
  1. Jak ja to dobrze znam – „blog pozwolił mi przetrwać jeden z najtrudniejszych momentów w moim życiu. Dzięki niemu byłam w trybie „trzeba zrobić, a nie myśleć” – to tak jak i u mnie, blog pomógł mi przetrwać rozwód i inne życiowe zmiany. Życzę powodzenia w 2020 i wszystkiego dobrego :* :*

  2. Powodzenia z blogiem. Mój blog powstał bo chciałem podzielić się wiedzą i chciałem pisać mniej poprawnie politycznie czyli z jajem i po męsku. Zgodzę się z Tobą że prowadząc bloga można odnaleźć pasję 🙂 ja bym dodał że można odkrywać nowe rzeczy i uczyć się…
    Powodzenia

  3. Świetna Ta Twoja Rodzinka, macie pomysł na życie i aż przyjemnie się na Was patrzy.
    Fajnie,że robicie takie zatawienie, podsumowanie.
    Wtedy dopiero okazuje się, ile rzeczy się zrobiło, ile zwiedziło.To jest fajne ,bo motywuje do dalszych planów.Życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    Serdecznie pozdrawiam!

    1. Bardzo dziękujemy 🙂 Ostatnio sporo osób nam mówi, że fajni z nas ludzie i to bardzo cieszy 🙂 Dodaje pozytywnego kopa do działania. Również życzymy wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

  4. Bardzo fajne podsumowanie. Sama u siebie walczyłam o regularność, która nie do końca mi wyszła, więc mam nadzieję, że w 2020 uda mi się bardziej skupić na blogowaniu 😉

  5. Skojarzyło mi się z klasykiem 😉

    Nic dwa razy się nie zdarza
    i nie zdarzy. Z tej przyczyny
    zrodziliśmy się bez wprawy
    i pomrzemy bez rutyny.

    do siego roku 2020

  6. Wiele zrobiliście i wciąż się rozwijacie. Gratulacje.

    Sama miałam zrobić podsumowanie roku, ale nie wiem czy zdążę ze wszystkim. Wróciłam do pracy zawodowej, po powrocie dom i dzieci. Nie na wszystko starcza czasu. Są pomysły, tylko tego czasu tak niewiele. Mamy już pierwsze plany na ten rok i liczę, że uda nam się je zrealizować i opisać.

  7. W ciągu tych 15 miesięcy sporo zrobiliście na blogu, sama go śledzę to widzę poczynania. Oby ten rok pozwolił na dalszy rozwój:)

  8. Ja zauważyłam podobne tendencje u siebie, nasze wycieczki szlakiem Orlich Gniazd naprawdę mocno się wyszukują, to oznacza, że ludzie szukają miejsc, gdzie można zabrać dzieciaki i fajnie spędzić czas 🙂 Życzę Wam sukcesów w nowym roku i dalszego rozwoju bloga 🙂

  9. Super że blog jest dla Ciebie formą spełnienia i tyle dobrego wniósł do Twojego życia 😉 ja o regularność wciąż walczę, na studiach było łatwo teraz nie bardzo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.